czwartek, 12 maja 2016

Śródziemnomorska majówka!

Kochani czytelnicy :) Grecji nie trzeba nikomu przedstawiać, wiele osób decyduje się na ten kierunek podróży podczas swoich wakacyjnych urlopów. A co z majówką? Czy warto lecieć do Grecji w tym czasie? Spieszę z odpowiedzią!

Należy zacząć od tego, że ja i Łuki nie korzystamy z ofert biur podróży, Łuki to moja prywatna wyszukiwarka lotów i najlepszych kombinacji, o niebo lepszych niż all inclusive. Tym razem tanie loty trafiły się na wyspę Corfu (Modlin – Corfu by Ryanair). Już na samym początku zaczęły się przygody, na miejscu okazało się, że Grecy celebrują Wielkanoc i nic, absolutnie nic nie działa, możemy zapomnieć o prostym transferze z Corfu do naszego hotelu w miejscowości Kavos, obiedzie, kolacji, Słońcu i dobrym nastroju. Oczywiście zawsze można zdecydować się na taksę za 70 euro, ale chyba nikt nie chce płacić więcej za taksówkę niż za bilety lotnicze? Na szczęście udało się nam pokonać ½ dystansu lokalnym busikiem, a co potem? Jeszcze większy fart, pomoc oferuje nam nasz nowy majfriend z Albanii, którego spotykamy na przystanku autobusowym. Dowiadujemy się, że właśnie czeka na swojego znajomego taksówkarza i pędzą do Kavos. My z nimi. I jeszcze 2 zbłąkane duszyczki – dziewczyny z Ukrainy studiujące w Warszawie. Gustowne, międzynarodowe towarzystwo :)

Jesteśmy w Kavos, na południu wyspy. Miejscowość słynie z tego, że jest najbardziej imprezowym miejscem na wyspie. Lubimy to! Na miejscu otwarta jedna kawiarnia, więc decydujemy się na samodzielnie przyrządzoną kolację. Pogoda nie rozpieszcza, brak gości w hotelu. Powoli zaczynamy żałować, że zdecydowaliśmy się na nasze Korfu poza sezonem. Czy będzie lepiej? 

Tak! Wszystko się odmieniło. Na naszych oczach sezon rusza, otwierają się sklepy, puby, knajpeczki, możemy już zajadać się pysznym jedzonkiem. Nie jest nam dane tylko klubowanie, Kavos to masa imprezowa, ale na początku maja dostrzegamy tylko Panów z wiertarkami – na greckiej ziemi nie zatańczymy :)
 
Jest cudownie, pełen relaks, budzimy się wypoczęci, za niczym nie pędzimy, cały basen hotelowy nasz, nadmorskie spacery, powietrze przesiąknięte zapachem drzewek oliwnych, szum Morza Jońskiego, spokój, może to do nas niepodobne, ale chyba każdy potrzebuje takiego chilloutu. Znajduje też czas dla moich kochanych czytelników, nie mogę zostawić Was bez zdjęć z tego wyjazdu, dlatego przygotowaliśmy z Łukim minisesje z miejscowych, klimatycznych uliczek, pełnych kwiatów i cytrusów. 


Nasze grono przyjaciół powiększa się, tym razem 2 cudowne psiaki, to miłość od pierwszego wejrzenia! Nie zawsze jest to bezpieczne, ale nie jestem w stanie się im oprzeć! 


Oczywiście nie może zabraknąć fotografii z nadmorskich spacerów. Kapelusz, który widzicie to moja pamiątka z Tajlandii, ale na pewno znajdziecie jego odpowiednik znacznie bliżej :)


I tak mija nasza majówka. Mamy ostatni dzień. Nic nie wskazuje na to, że będzie inny niż pozostałe. A jednak. Mój skarb szykuje niespodziankę, wynajmuje samochód od nowego przyjaciela o imieniu Bari, który poleca mu miejsce do odwiedzenia. Jedziemy około 60 km trudną trasą, zakręt za zakrętem, coraz wyżej, podziwiamy uroki wyspy, roślinność, wioski na wzgórzach… Docieramy do Pelekas, jest tam punkt widokowy, z którego można podziwiać całą wyspę i najpiękniejszy zachód słońca w Europie. I faktycznie taki jest. Polecam to miejsce, możecie rozgościć się w przyjemnej restauracji, podziewać zachód słońca i skosztować dobrej kuchni. My zdecydowaliśmy się na regionalne przysmaki. Na przystawkę wybraliśmy grecką sałatkę, a jako danie główne Mousakę, czyli zapiekane danie przygotowane na bazie mięsa mielonego, bakłażana oraz pomidorów. Danie jest pokryte sosem beszamelowym i posypane żółtym serem. Palce lizać! Jeśli będziesz w Grecji – spróbuj koniecznie, znajdziesz Mousakę w każdej napotkanej Tawernie :)


Ostatni dzień okazał się nie tylko inny niż pozostałe, nie tylko wyjątkowy, to najpiękniejszy dzień w moim życiu. To właśnie tam, w tym magicznym miejscu, skąpanym w Słońcu, przyjęłam pierścionek zaręczynowy. Od tego dnia jestem najszczęśliwszą narzeczoną pod Słońcem, a Grecja na zawsze pozostanie w moim sercu!

Naszym zdaniem samodzielne organizowanie podróży jest wyzwaniem, ale nie musi być ani drogie, ani skomplikowane. Mam nadzieję, że na tym blogu będę mogła to udowadniać i dzielić się swoją wiedzą.  
A czy Wy lubicie podróżować na własną rękę? Czy macie jakieś doświadczenia?


Little Crumb

19 komentarzy :

  1. Faktycznie majówka z przygodami!!! Ale cóż widzę że było pięknie, zdjęcia niesamowite, wprost cudowne, no i Ty :D Kapelusz extra. Wiesz czego mi brakuje? Zdjęcia pierścionka :D Z całego serca Wam gratuluje! Wiele szczęścia życzę i przesyłam mokre i zimne buziaczki i pozdrowienia :) Chociaż chłonę słonko z Twoich fotek! Muaaah! Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Było, było cudnie kochana, polecam! Dziękuję! Staram się zawsze przesyłać jak najwięcej słonka!

    OdpowiedzUsuń
  3. figura modelingowa! a okolice piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję! Figura przygotowana na letnie wyjazdy :)

      Usuń
    2. Zdrowa :) wcześniej byłam na diecie 1000 - 1200 kcal, która nauczyła mnie, które produkty są wartościowe, a które koniecznie odrzucić. Aktualnie nie liczę kalorii, staram się jeść zdrowo, wszystko, ale z głową ☺ do tego rowerek i fitness 😊

      Usuń
    3. dieta 1000? ;o ja bym chodziła głodna;D

      Usuń
    4. niekoniecznie - gdybyś kiedykolwiek chciała się zdecydować - służę radą :) Buźka!

      Usuń
    5. wiesz ja miałam anoreksję swojego czasu więc każda wzmianka o diecie mnie niepokoi;p

      Usuń
    6. Rozumiem,obiecuje,że u mnie tylko mądra dieta 😄

      Usuń
    7. :) moja dieta składa się obecnie z lodów i truskawek xd

      Usuń
    8. jakieś plany na długi weekend?:D

      Usuń
  4. krótkie spodenki zawsze sexi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej ale piękne zdjęcia i malownicza okolica :) Również chciałam wybrać się do Gracje, mam nadzieję, że kiedyś będę miała taką możliwość :) A i mieć takiego skarba jak wyszukiwarka Łuki, to tylko pozazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję :) okolica jest bajeczna, jeśli ktoś kocha klimat wąskich uliczek i małych domków 😊 Luki jest najlepszy z najlepszych ☺ pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak pięknie!!!
    I do tego Ty ze świetną figurą!
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń